W naszym zespole jest ponad 7 000 000 traderów! Codziennie pracujemy razem, aby uczynić trading lepszym. Osiągamy wysokie wyniki i idziemy naprzód.
Uznanie milionów traderów z całego świata jest najwyższą oceną naszej pracy! Dokonałeś wyboru, a my zrobimy wszystko, aby spełnić Twoje oczekiwania!
Razem stanowimy wspaniały zespół!
InstaSpot. Jesteśmy dumni, że możemy dla Ciebie pracować.
Aktor, mistrz świata w walce bez reguł i prawdziwy rosyjski bohater! Człowiek, który sam na wszystko zapracował. Sekretem sukcesu Taktarova jest ciągłe dążenie do celu – my wybieramy ten sam kierunek.
Ty też rozwiń skrzydła! Dowiaduj się, próbuj, popełniaj błędy, ale nie przestawaj!
InstaSpot – historia Twoich zwycięstw zaczyna się tutaj!
Mimo wczorajszego wzrostu optymizmu, napędzanego wypowiedziami Trumpa, złoto ma w tej chwili niewielkie szanse na wzrost. Obecnie metal ten oddał większość wczorajszych zysków i oscyluje w okolicach 4537 USD za uncję. Wskazuje to, że rynek uważnie śledzi rozwój negocjacji między USA a Iranem, a każdy nowy nagłówek prasowy wpływa na cenę złota, a od końca ubiegłego tygodnia notowania kruszcu cechuje boczna konsolidacja.
Wczoraj Trump oświadczył, że w bieżącym tygodniu zatwierdził nową falę uderzeń na Iran, jednak po prośbach przedstawicieli Kataru, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich wstrzymał ich wykonanie, dopuszczając dalsze próby dyplomacji. Biały Dom odrzucił jednak irańskie propozycje przekazane za pośrednictwem Pakistanu jako niewystarczające. Mamy więc zawieszenie działań, lecz brak istotnego postępu w negocjacjach.
Złoto znajduje się pod presją płynącą z kilku stron. Rentowność obligacji skarbowych utrzymuje się w pobliżu wieloletnich maksimów, co czyni ten nieprzynoszący odsetek metal mniej atrakcyjnym. Dolar zyskał 0,2%, co sprawia, że złoto staje się droższe dla nabywców spoza USA. Co więcej, od początku konfliktu metal ten stracił niemal 14%, co stanowi paradoks w przypadku aktywa tradycyjnie uznawanego za "bezpieczną przystań" w okresach geopolitycznych zawirowań. Do gry wkracza jednak inflacja, która w danej chwili znacząco zmienia układ sił. Wyjaśnienie jest proste: wojna napędziła inflację, inflacja wymusiła podwyżki stóp procentowych, a wysokie stopy wywierają na złoto silniejszą presję niż strach.
Srebro zanotowało wczoraj jeszcze gwałtowniejszy spadek, tracąc 2% i osiągając poziom 75,80 USD. Platyna i pallad również straciły na wartości. Wielu inwestorów spodziewa się, że w krótkim terminie presja na ten metal się utrzyma, jednak w perspektywie długoterminowej złoto wciąż postrzegane jest jako narzędzie zabezpieczające przed globalną niepewnością. Biorąc pod uwagę, że ani konflikt irański, ani kwestia inflacji nie zostały jeszcze ostatecznie rozwiązane, logika ta pozostaje aktualna – jej skutki ujawnią się po prostu w późniejszym czasie.
Jeśli chodzi o obecny obraz techniczny złota, kupujący muszą odzyskać najbliższy opór na poziomie 4607 USD. Pozwoliłoby to na potencjalny ruch w kierunku 4656 USD, którego przebicie będzie dość trudne. Ostatecznym celem byłby obszar 4708 USD. W przypadku spadku niedźwiedzie będą dążyć do przejęcia kontroli nad poziomem 4546 USD. Jeśli im się to uda, spadek poniżej tego zakresu może poważnie osłabić pozycję kupujących i zepchnąć złoto w okolice minimum 4481 USD z potencjalnym spadkiem w stronę 4432 USD.
*Prezentowana analiza rynku ma charakter informacyjny i nie jest przewodnikiem po transakcji.
Dzięki analizom InstaSpot zawsze będziesz na bieżące z trendami rynkowymi! Zarejestruj się w InstaSpot i uzyskaj dostęp do jeszcze większej liczby bezpłatnych usług dla zyskownego handlu.