Legenda w zespole InstaSpot!
Legenda! Myślisz, że to brzmo arogancko? Ale jak inaczej można nazwać osobę, która w wieku 18 lat została pierwszym przedstawicielem Azji, który został mistrzem świata w szachach wśród młodych mężczyzn, a w wieku dziewiętnastu lat - pierwszym arcymistrzem w historii swojego kraju? To był początek mistrzowskiej ścieżki Vishwanathana Ananda - człowieka, który zapisał swoje imię w historii światowych szachów. Kolejna legenda w zespole InstaSpot!
„Borussia" to jeden z najbardziej utytułowanych klubów piłkarskich w Niemczech, który wielokrotnie udowodnił kibicom: duch rywalizacji i przywództwa z pewnością doprowadzi do sukcesu. Handluj tak, jak grają profesjonalni sportowcy: pewnie i aktywnie. Otrzymaj „podanie" od Borussii i zostań liderem razem z InstaSpot!
W minionym tygodniu inwestorzy handlujący parą EUR/USD nie zdołali wyznaczyć wyraźnego kierunku ruchu cen, kończąc piątkową sesję w pobliżu poziomu 1,16. Kluczowe wydarzenia tygodnia (wrześniowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego oraz publikacje danych o inflacji CPI i PPI w USA) nie wywołały silniejszej reakcji rynku ani trwałego impulsu cenowego. EBC okazał się zbyt łagodny dla kupujących, natomiast dane o inflacji w USA – mimo ogólnie silniejszej presji cenowej – w dużej mierze pokryły się z prognozami. Co więcej, przyspieszenie inflacji dotyczyło głównie cen energii, podczas gdy wskaźniki inflacji bazowej wykazywały bardziej umiarkowaną dynamikę (na przykład bazowy wskaźnik PPI odnotował spowolnienie w ujęciu miesięcznym).
W rezultacie kupujący EUR/USD nie zdołali zbliżyć się do poziomu 1,17, a sprzedający nie byli w stanie doprowadzić do zamknięcia poniżej wsparcia na poziomie 1,1570 (dolna linia Wstęg Bollingera na wykresie dziennym). Obecnie uwaga rynku skupia się na wrześniowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej, zaplanowanym na 15–16 września. W obecnym kontekście fundamentalnym Fed może odegrać rolę arbitra w starciu między kupującymi a sprzedającymi EUR/USD.
Według narzędzia CME FedWatch prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 25 punktów bazowych podczas wrześniowego posiedzenia wynosi obecnie 87%. Jednocześnie rosną oczekiwania o charakterze "jastrzębim" co do dalszych działań Fed – szansa na kolejną podwyżkę przed końcem roku szacowana jest na około 50%.
Na pierwszy rzut oka obecne oczekiwania dotyczące polityki pieniężnej wyraźnie działają na niekorzyść pary EUR/USD. Istnieje jednak druga strona medalu. Zbyt wygórowane oczekiwania inwestorów mogą zaszkodzić dolarowi, jeśli bank centralny "nie spełni tych nadziei". Aby dolar mógł utrzymać silną pozycję, Fed potrzebuje czegoś więcej niż tylko pojedynczej podwyżki stóp we wrześniu. Sądząc po danych CME FedWatch, rynek jest już przygotowany na ten pierwszy krok. Kluczowe wsparcie dla amerykańskiej waluty będzie płynąć nie tylko z samej decyzji, ale także z towarzyszących jej sygnałów. Fed musi albo wyraźnie zasygnalizować gotowość do dalszego zacieśniania polityki, albo przynajmniej pozostawić taką możliwość.
Czy Fed w jasny sposób zasugeruje kontynuację cyklu podwyżek stóp? To pozostaje kwestią otwartą. Moim zdaniem stanowi to główne ryzyko dla sprzedających EUR/USD. O ile inflacja jest rzeczywiście wysoka, o tyle pozostałe elementy obrazu makroekonomicznego prezentują się znacznie mniej jednoznacznie.
Z jednej strony sierpniowe dane z rynku pracy (NFP) były całkiem solidne: amerykańska gospodarka wygenerowała 162 tys. nowych miejsc pracy, a stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 4,1%. Jednak średnie wynagrodzenie godzinowe wzrosło jedynie o 0,3% w ujęciu miesięcznym i o 3,1% w ujęciu rocznym. Wskazuje to, że komponent płacowy, będący wskaźnikiem proinflacyjnym, nie wykazuje tendencji wzrostowej.
Wątpliwości budzą również składowe dotyczące zatrudnienia w badaniach koniunktury. W przypadku wskaźnika ISM dla przemysłu subindeks zatrudnienia spadł z 52,8 do 51,2 pkt. Sytuacja w sektorze usług wygląda jeszcze gorzej: odpowiedni wskaźnik wyniósł zaledwie 47,8 pkt, co oznacza spadek aktywności drugi miesiąc z rzędu. Tymczasem główny wskaźnik nadal sygnalizuje ekspansję i wykazuje dynamikę wzrostową. Innymi słowy, nie mamy tu do czynienia z recesją, lecz ze słabością w zakresie zatrudnienia przy jednoczesnym utrzymaniu aktywności gospodarczej.
Na koniec warto zwrócić uwagę na tempo wzrostu gospodarczego. Według drugiego szacunku PKB USA w drugim kwartale wzrósł jedynie o 1,5% rok do roku po wzroście o 2,1% w poprzednim kwartale. Z pewnością nie jest to scenariusz recesyjny, jednak połączenie przyspieszającej inflacji ze spowolnieniem aktywności gospodarczej stwarza hipotetyczne ryzyko stagflacji.
Podsumowując, z jednej strony mamy inflację i szok energetyczny, z drugiej — spowolnienie wzrostu gospodarczego i niejednoznaczne sygnały z rynku pracy.
W takich warunkach fundamentalnych jest mało prawdopodobne, by Fed przyjął postawę "ultrajastrzębią" (podwyżka stóp procentowych połączona z wyraźnymi zapowiedziami dalszego zacieśniania polityki). Moim zdaniem najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest stanowisko umiarkowanie jastrzębie (podwyżka stóp i ostrożny komentarz). Taki obrót spraw mógłby wywrzeć znaczną presję na dolara. Rynek zdążył już wycenić zbyt wiele: aby dolar otrzymał nowy impuls wzrostowy, Fed musiałby wysłać silniejszy sygnał, niż ten, który jest już uwzględniony w wycenach.
Jeśli chodzi o nadchodzące publikacje makroekonomiczne, warto zwrócić uwagę na wskaźniki ZEW. Po podniesieniu stóp procentowych na wrześniowym posiedzeniu EBC de facto pozostawił możliwość dalszego zacieśniania polityki, podkreślając jednocześnie, że decyzje będą zależeć od napływających danych. Dlatego też niemal każdy istotny raport makroekonomiczny ze strefy euro będzie teraz oceniany przez ten pryzmat. To samo dotyczy wskaźników ZEW.
Warto przypomnieć, że sierpniowe odczyty były dość mocne: niemiecki indeks wzrósł do 34,2 pkt (z 26,3 pkt miesiąc wcześniej), a wskaźnik dla strefy euro wzrósł z 23,4 do 31,4 pkt.
Większość analityków spodziewa się, że we wrześniu indeksy ZEW przyjmą wartości ujemne: prognozuje się spadek indeksu dla Niemiec do około 21 pkt, a dla strefy euro – do około 19 pkt.
Jednak taki odczyt niekoniecznie byłby jednoznacznym sygnałem dla losów euro. Należy pamiętać o ostatnich danych PMI, które nakreśliły raczej optymistyczny obraz sytuacji: wskaźnik PMI dla sektora kompozytowego w strefie euro wzrósł w sierpniu do 52,1 pkt, indeks dla przemysłu zwyżkował do 52,8 pkt, a zatrudnienie po raz pierwszy od początku roku zaczęło ponownie rosnąć. Jeśli wrześniowy odczyt ZEW będzie niższy od sierpniowego, ale utrzyma się na dodatnim poziomie (powyżej zera), rynek prawdopodobnie zinterpretuje to jako korektę nadmiernie optymistycznych oczekiwań, a nie jako sygnał nowej fali problemów gospodarczych.
Innymi słowy, mocne wrześniowe odczyty ZEW mogłyby zapewnić euro krótkoterminowe wsparcie, podczas gdy słaby wynik raczej nie uzasadniałby rewizji oczekiwań co do dalszych działań EBC.
Tym samym przyszły kierunek pary EUR/USD w tym tygodniu zależy niemal wyłącznie od decyzji Fed. Wrześniowa podwyżka stóp jest już w dużej mierze uwzględniona w cenach, więc kluczowe znaczenie będzie miał ton komunikatu Fed oraz wszelkie sugestie dotyczące dalszych kroków. Do momentu publikacji oświadczenia Fed para najprawdopodobniej będzie nadal poruszała się w przedziale 1,1570–1,1650 (między dolną linią Wstęg Bollingera na wykresie dziennym oraz górną linią Wstęg Bollingera na wykresie czterogodzinnym). Dalszy kierunek pary będzie zależeć od stanowiska Fed, odgrywającego rolę "arbitra".
*Prezentowana analiza rynku ma charakter informacyjny i nie jest przewodnikiem po transakcji.
Dzięki analizom InstaSpot zawsze będziesz na bieżące z trendami rynkowymi! Zarejestruj się w InstaSpot i uzyskaj dostęp do jeszcze większej liczby bezpłatnych usług dla zyskownego handlu.