W naszym zespole jest ponad 7 000 000 traderów! Codziennie pracujemy razem, aby uczynić trading lepszym. Osiągamy wysokie wyniki i idziemy naprzód.
Uznanie milionów traderów z całego świata jest najwyższą oceną naszej pracy! Dokonałeś wyboru, a my zrobimy wszystko, aby spełnić Twoje oczekiwania!
Razem stanowimy wspaniały zespół!
InstaSpot. Jesteśmy dumni, że możemy dla Ciebie pracować.
Aktor, mistrz świata w walce bez reguł i prawdziwy rosyjski bohater! Człowiek, który sam na wszystko zapracował. Sekretem sukcesu Taktarova jest ciągłe dążenie do celu – my wybieramy ten sam kierunek.
Ty też rozwiń skrzydła! Dowiaduj się, próbuj, popełniaj błędy, ale nie przestawaj!
InstaSpot – historia Twoich zwycięstw zaczyna się tutaj!
Para EUR/USD pozostaje w przedziale, jednak równowaga makroekonomiczna stopniowo, ale zdecydowanie, zmienia się na korzyść kupujących. Euro korzysta obecnie nie tylko z utrzymującej się słabości amerykańskich danych makroekonomicznych, ale także z coraz bardziej przekonujących oznak ożywienia w europejskiej gospodarce. Raport IFO opublikowany we wtorek dodatkowo potwierdził ten trend. Silne wskaźniki ZEW, PMI i IFO stworzyły przekonujący obraz ożywienia gospodarki strefy euro.
W związku z tym indeks klimatu biznesowego Niemiec opracowany przez Instytut IFO wzrósł w sierpniu do 88,8 punktu po tym, jak w lipcu został zrewidowany do 86,7 punktu. Większość analityków prognozowała bardziej umiarkowany wzrost do 87,2. Indeks wykazywał stały trend wzrostowy przez cztery kolejne miesiące, osiągając roczne maksimum. Co więcej, poprawa miała charakter nie tylko "ilościowy", ale także "jakościowy", ponieważ oba komponenty indeksu również przekroczyły oczekiwania. Ocena bieżącej sytuacji wzrosła z 86,5 do 88,5 punktu, a indeks oczekiwań z 86,8 do 89,1 punktu. Kluczowe w tym jest to, że jeśli wcześniej poprawę wskaźnika Ifo tłumaczono głównie spadkiem pesymizmu co do przyszłości, to teraz niemieckie firmy oceniają pozytywnie zarówno bieżącą sytuację, jak i perspektywy. Świadczy to o przejściu do bardziej zrównoważonego optymizmu.
Kolejnym istotnym punktem jest to, że dodatnia dynamika została odnotowana we wszystkich głównych sektorach – przemyśle, usługach, handlu i budownictwie. Oznacza to, że ożywienie nie ogranicza się już do jednego segmentu gospodarki. Nie można jednak uznać IFO za bezwarunkowo silny w sensie absolutnym: wskaźnik pozostaje wyraźnie poniżej poziomów charakterystycznych dla pełnego boomu gospodarczego. Niemniej jednak kierunek ruchu wydaje się coraz bardziej przekonujący i wyraźny. Warto również zauważyć, że wzrost wskaźników nastąpił pomimo rosnących cen ropy naftowej i energii.
Opublikowane dzisiaj dane dotyczące wzrostu PKB Niemiec stanowią dodatkowe potwierdzenie silnego sygnału z IFO. Drugi szacunek PKB pokazał, że niemiecka gospodarka wzrosła o 0,3% w ujęciu kwartalnym w drugim kwartale, podczas gdy wstępny raport wskazywał na wzrost o 0,2%. Wskaźnik ten utrzymuje się na plusie (0,3%) przez trzy kolejne kwartały. W ujęciu rok do roku wskaźnik również znajdował się w "zielonej strefie": zamiast oczekiwanego wzrostu o 0,9%, PKB wzrósł o 1,0% (najsilniejszy wynik od trzeciego kwartału 2022 roku). W tym kontekście ważne jest porównanie IFO z dwoma innymi istotnymi wskaźnikami: ZEW i PMI. Przypomnijmy, że niemiecki indeks nastrojów ekonomicznych ZEW opublikowany w zeszłym tygodniu wzrósł do 34,2 punktu (z 26,3), znacznie przekraczając prognozę (30,0). Podindeks bieżących warunków również poprawił się, wzrastając z -77,6 do -61,1. Tymczasem wskaźnik PMI dla strefy euro wzrósł w sierpniu do 52,1 punktu (najwyższego od listopada ubiegłego roku), liczba nowych zamówień wzrosła w najszybszym tempie od ponad trzech lat, a wskaźnik PMI dla przemysłu osiągnął najwyższy poziom od 54 miesięcy.
Różnica między tymi wskaźnikami jest zasadnicza. ZEW odzwierciedla nastroje analityków i inwestorów instytucjonalnych, pełniąc funkcję swoistego wskaźnika wyprzedzającego dla oczekiwań rynku finansowego. Natomiast PMI jest bliższy realnej aktywności gospodarczej: pokazuje, co dzieje się z zamówieniami, produkcją, zatrudnieniem i cenami w danym momencie.
IFO zajmuje pozycję pośrednią. Wskaźnik ten obejmuje gospodarkę szerzej niż PMI i jednocześnie łączy oceny bieżącej sytuacji z sześciomiesięcznymi oczekiwaniami. Zatem ZEW, PMI i IFO nie "konkurują" ze sobą, lecz się uzupełniają (szczególnie w tym przypadku). Pierwszy odzwierciedla poprawę oczekiwań, drugi — odbudowę bieżącej aktywności gospodarczej, a trzeci pokazuje, że optymizm stopniowo obejmuje dość szerokie grono niemieckich firm.
Dla Europejskiego Banku Centralnego jest to ważny sygnał. Jeszcze niedawno słabość niemieckiej gospodarki stanowiła argument przeciwko dalszemu zacieśnianiu polityki pieniężnej. Teraz jednak sytuacja się zmienia: ożywienie niemieckiej gospodarki daje regulatorowi więcej podstaw do dalszego zacieśniania polityki. Co więcej, gospodarka strefy euro rośnie szybciej, niż oczekiwano: PKB bloku walutowego wzrósł o 0,4% w II kwartale, podczas gdy inflacja przyspieszyła do 2,9% w lipcu, a inflacja bazowa wzrosła do 2,5%. Inflacja w sektorze usług osiągnęła 3,3%. Bezrobocie w strefie euro utrzymuje się na historycznie niskim poziomie, a lipcowy wskaźnik PMI odnotował pierwszy w tym roku wzrost zatrudnienia. Tymczasem oczekiwania inflacyjne i wysokie ceny energii stwarzają ryzyko wystąpienia efektów wtórnych w postaci płac i cen.
Według najnowszego badania Reutersa, przeprowadzonego w dniach 10-13 sierpnia, zdecydowana większość ekonomistów (57 z 69) wyraziła przekonanie, że Europejski Bank Centralny podniesie stopę depozytową o 25 punktów bazowych.
Zatem fundamentalny obraz pary EUR/USD kształtuje się na korzyść kupujących nie tylko ze względu na słabe dane o zatrudnieniu poza rolnictwem, słabą sprzedaż detaliczną i spowolnienie wskaźników CPI i PPI w USA, ale także ze względu na umocnienie euro. EBC zyskuje coraz więcej powodów do zaostrzenia polityki – w momencie, gdy argumenty za podwyżką stóp procentowych przez Fed stopniowo słabną.
Jedyną istotną przeszkodą pozostaje czynnik geopolityczny, który okresowo przywraca dolarowi status aktywa bezpiecznej przystani. W związku z tym w najbliższym czasie para EUR/USD prawdopodobnie utrzyma się w przedziale cenowym 1,1640–1,1700, którego granice odpowiadają górnej i dolnej linii wstęg Bollingera na wykresie czterogodzinnym.
*Prezentowana analiza rynku ma charakter informacyjny i nie jest przewodnikiem po transakcji.
Dzięki analizom InstaSpot zawsze będziesz na bieżące z trendami rynkowymi! Zarejestruj się w InstaSpot i uzyskaj dostęp do jeszcze większej liczby bezpłatnych usług dla zyskownego handlu.