W naszym zespole jest ponad 7 000 000 traderów! Codziennie pracujemy razem, aby uczynić trading lepszym. Osiągamy wysokie wyniki i idziemy naprzód.
Uznanie milionów traderów z całego świata jest najwyższą oceną naszej pracy! Dokonałeś wyboru, a my zrobimy wszystko, aby spełnić Twoje oczekiwania!
Razem stanowimy wspaniały zespół!
InstaSpot. Jesteśmy dumni, że możemy dla Ciebie pracować.
Aktor, mistrz świata w walce bez reguł i prawdziwy rosyjski bohater! Człowiek, który sam na wszystko zapracował. Sekretem sukcesu Taktarova jest ciągłe dążenie do celu – my wybieramy ten sam kierunek.
Ty też rozwiń skrzydła! Dowiaduj się, próbuj, popełniaj błędy, ale nie przestawaj!
InstaSpot – historia Twoich zwycięstw zaczyna się tutaj!
Złoto spadło dziś o 0,9% do około 4527 USD za uncję, całkowicie kasując wczorajsze zyski. Katalizatorem spadku były uderzenia militarne USA w wyrzutnie rakiet w Iranie oraz w łodzie próbujące kłaść miny w Cieśninie Ormuz. Waszyngton określił ataki jako obronne; rynek jednak odczytał je wyraźnie jako sygnał, że rzeczywiste zawieszenie broni jest wciąż daleko.
Sytuację dodatkowo komplikuje kolejny front. Izrael ogłosił nasilenie uderzeń przeciwko Hezbollahowi w trakcie negocjacji USA–Iran, podczas gdy Teheran nalega, by zaprzestanie działań zbrojnych w Libanie było częścią każdego ostatecznego porozumienia. Innymi słowy, nawet jeśli strony osiągną porozumienie dotyczące Cieśniny Ormuz, nie oznacza to końca wojny w szerszym sensie.
To szczególnie niekorzystne dla złota. Metal stracił około 14% od początku konfliktu i nie zdołał odbić trwale — po każdym optymistycznym nagłówku następuje nowa eskalacja, a rynek przestał reagować na sygnały dyplomatyczne z takim samym entuzjazmem jak wcześniej. Dopóki złoto porusza się w parze z akcjami — rośnie przy wiadomościach o negocjacjach i spada przy doniesieniach o uderzeniach — nie spełnia w pełni funkcji aktywa bezpiecznej przystani. Złoto ma szansę na odbicie dopiero po zakończeniu konfliktu.
Warto zauważyć, że ropa Brent odbiła dziś około 2% — uderzenia podniosły ryzyko przedłużonych zakłóceń podaży i przywróciły część wczorajszej premii geopolitycznej. To oznacza, że ryzyka inflacyjne pozostają, stopy procentowe utrzymują się na wysokim poziomie, a presja na złoto jako aktywo nieprzynoszące odsetek trwa. Dopóki negocjacje przebiegają w trybie "trzy kroki do przodu, dwa do tyłu", metal będzie notowany w bocznym kanale, czekając na moment, gdy rynek otrzyma wreszcie coś bardziej namacalnego niż kolejne oświadczenie o postępie.
Jeśli chodzi o aktualny obraz techniczny złota, kupujący muszą przełamać najbliższy poziom oporu na 4546 USD. To pozwoli celować w 4607 USD, powyżej którego przebicie będzie dość problematyczne. Kolejnym celem będzie okolica 4656 USD. W przypadku spadku złota niedźwiedzie będą dążyć do przejęcia kontroli przy 4481 USD. Jeśli im się to uda, przełamanie tego zakresu poważnie uderzy w pozycje byków, sprowadzając złoto do dołka na 4432 USD z perspektywą dalszego spadku do 4372 USD.
*Prezentowana analiza rynku ma charakter informacyjny i nie jest przewodnikiem po transakcji.
Dzięki analizom InstaSpot zawsze będziesz na bieżące z trendami rynkowymi! Zarejestruj się w InstaSpot i uzyskaj dostęp do jeszcze większej liczby bezpłatnych usług dla zyskownego handlu.