Ekonomia uczuć — gdy portfelem rządzi miłość
Współczesny marketing sprzedaje już nie tylko produkty i usługi, ale przede wszystkim emocje — poczucie przynależności, nostalgię, status mecenasa czy romantyczną ucieczkę od codzienności. Gdy standardowe rabaty i sztampowa reklama przestają działać, marki, a nawet państwa, zwracają się ku sercu konsumenta. To ekonomia przeżyć, w której wartość mierzy się poczuciem wspólnoty, a najcenniejszym dodatkiem do zakupu staje się czyste sumienie i społeczny prestiż. Oto przykład, w jaki sposób marketing emocji potrafi zmieniać reguły gry.