W naszym zespole jest ponad 7 000 000 traderów! Codziennie pracujemy razem, aby uczynić trading lepszym. Osiągamy wysokie wyniki i idziemy naprzód.
Uznanie milionów traderów z całego świata jest najwyższą oceną naszej pracy! Dokonałeś wyboru, a my zrobimy wszystko, aby spełnić Twoje oczekiwania!
Razem stanowimy wspaniały zespół!
InstaSpot. Jesteśmy dumni, że możemy dla Ciebie pracować.
Aktor, mistrz świata w walce bez reguł i prawdziwy rosyjski bohater! Człowiek, który sam na wszystko zapracował. Sekretem sukcesu Taktarova jest ciągłe dążenie do celu – my wybieramy ten sam kierunek.
Ty też rozwiń skrzydła! Dowiaduj się, próbuj, popełniaj błędy, ale nie przestawaj!
InstaSpot – historia Twoich zwycięstw zaczyna się tutaj!
Wczorajsza sesja zakończyła się spadkami: indeks S&P 500 stracił 0,58%, Nasdaq 100 spadł o 0,32%, a Dow Jones Industrial Average zniżkował o 1,18%.
Głównym czynnikiem wywierającym dziś presję na rynki akcji jest sytuacja na Bliskim Wschodzie. Cena ropy Brent wzrosła o 1,8%, osiągając poziom 99,68 USD za baryłkę, po tym jak USA przeprowadziły ataki na irańskie tankowce w pobliżu wyspy Kharg – kluczowego irańskiego węzła eksportowego. Cena tego surowca zbliżyła się do granicy 100 USD po raz pierwszy od lipca, notując od początku roku wzrost o ponad 60%. Mimo to azjatyckie spółki z sektora półprzewodników kontynuowały wzrosty: południowokoreański indeks Kospi zyskał 1,3%, a indeks MSCI Asia Pacific wzrósł o 0,4%.
Niepokój budził nie tylko wzrost cen ropy, ale także ostrzeżenie ze strony Teheranu. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej za pośrednictwem telewizji państwowej zażądał, by załogi tankowców w pobliżu portów w Kuwejcie i Bahrajnie natychmiast opuściły statki – zarówno tych zakotwiczonych, jak i zacumowanych przy nabrzeżu – ostrzegając, że staną się one celem ataków. Zagrożenie obejmuje teraz nie tylko szlaki transportowe, ale także infrastrukturę portową w krajach niebędących bezpośrednimi stronami konfliktu.
Mimo wspomnianej korekty, rynki radzą sobie całkiem dobrze. Popyt na aktywa AI pozostaje wysoki, a wielu inwestorów ignoruje ryzyko podwyżek Fed, skupiając się na zyskach firm. To, jak długo utrzyma się ten selektywny optymizm, zależy od cen ropy: jeśli notowania Brent utrzymają się powyżej 100 USD, a oczekiwania inflacyjne zaczną windować rentowności obligacji długoterminowych, aktywa ryzykowne – zwłaszcza wysoko wyceniane spółki technologiczne – mogą znaleźć się w trudnej sytuacji. Pokazała to już sierpniowa wyprzedaż akcji producentów półprzewodników: indeks MSCI World Semiconductor spadł o ponad 20% względem czerwcowego szczytu.
Osobno warto zwrócić uwagę na notowania jena i komentarze sekretarza skarbu, Scotta Bessenta, którego retoryka wobec rynku walutowego była nietypowo ostra. Bessent zachęcał inwestorów do zajmowania pozycji przeciwko jego działaniom mającym na celu umocnienie jena, twierdząc, że jego prognozy rynkowe opierają się w praktyce na informacjach poufnych. Jen umacniał się trzeci dzień z rzędu, zyskując 0,4% i osiągając 153,40 za dolara, podczas gdy indeks dolara spadł o 0,1%. Uważam tego rodzaju publiczne wypowiedzi przedstawiciela Departamentu Skarbu za ryzyko, które jest przez rynek niedoceniane. Sugerowanie dostępu do informacji poufnych przy jednoczesnym zachęcaniu inwestorów do zajmowania pozycji przeciwstawnych zaciera granicę między polityką walutową a manipulacją rynkową. Warto przypomnieć, że wątpliwości dotyczące amerykańskich instytucji już pod koniec sierpnia sprowadziły kurs dolara do majowego minimum, a ówczesna interwencja Departamentu Skarbu na rynku obligacji na nowo wzbudziła obawy o zakłócenia w procesie kształtowania się cen.
Obecnie uwaga rynku koncentruje się na piątkowych danych o inflacji. Ekonomiści przewidują, że wskaźnik CPI wzrośnie w sierpniu o 0,4% (w ujęciu miesięcznym), co będzie wynikać częściowo z wyższych cen benzyny, natomiast inflacja bazowa ma wzrosnąć w bardziej umiarkowanym tempie – o 0,2%. Spowodowałoby to spadek rocznej inflacji bazowej do poziomu około 2,4%, co oznaczałoby najniższy wzrost rok do roku od 2021 roku.
Jeśli chodzi o perspektywę techniczną S&P 500, bezpośrednim zadaniem kupujących na dziś jest przebicie najbliższego poziomu oporu 7698 USD. Wsparłoby to dalszy wzrost i utorowałoby drogę do ruchu w kierunku poziomu 7718 USD. Innym kluczowym celem dla byków będzie utrzymanie kontroli nad poziomem 7737 USD, co dodatkowo umocni ich pozycję. Jeśli jednak rynek ruszy w dół z powodu zmniejszonego apetytu na ryzyko, kupujący muszą się uaktywnić w okolicach poziomu 7679 USD, którego przełamanie zepchnie instrument handlowy do 7656 USD, a następnie do 7633 USD.
*Prezentowana analiza rynku ma charakter informacyjny i nie jest przewodnikiem po transakcji.
Dzięki analizom InstaSpot zawsze będziesz na bieżące z trendami rynkowymi! Zarejestruj się w InstaSpot i uzyskaj dostęp do jeszcze większej liczby bezpłatnych usług dla zyskownego handlu.